piątek, 19 października 2012

Olejek łopianowy

We wczorajszym pocie napisałam o olejku łopianowym domowej roboty.
Dziś dam wam na niego przepis.
Ale po kolei.
Zacznę od tego, że mieszkam na wsi.
Któregoś pięknego letniego popołudnia poszłam na spacer nazbierać ziół. Na naszych łąkach swe miejsca od dawien dawna mają rumianek, dziurawiec, skrzyp czy krawanik. Zbierając zioła natknęłam się na ogromny okaz łopianu. Jak polujące dzikie zwierzę zaczęłam oceniać czy owy łopian podda się łatwo, czy raczej będzie mi potrzebny sprzęt większego kalibru by wykopać korzeń (bo olejek robi się z korzenia). Miałam dużo szczęścia bo wystarczyły moje ręce ^^
Wyrwałam korzeń i pobiegłam z nim do domu. Dokładnie oczyściłam to cudo i położyłam na słońcu by się ususzyło. Po około 3 dniach miałam prawie gotowy jeden ze składników, wystarczyło go tylko zmielić (można użyć młynka do kawy).


Do przygotowania olejku potrzebne będą:


Sproszkowany korzeń łopianu (oko traszki, krew wampira, jad węża etc. ^^)

Olej (ja użyłam oliwy z oliwek, ale zdecydowanie lepszy będzie olej z pestek winogron, ryżowy bądź lniany, bo są "lżejsze")
Kilka kropel olejku z drzewa herbacianego (działa bakteriobójczo)

Przygotowanie:

Sproszkowany korzeń łopiany należy wrzucić do buteleczki czy słoiczka (ja mam taką o pojemności 150 ml). Zalać olejem i dodać kilka kropel olejku z drzewa herbacianego. Zakręcić, potrząsnąć, żeby wymieszać i odstawić na 15 dni w ciemne miejsce. Po 15 dniach zlać olejek i można olejować włosy ^^

I tak przedstawia się gotowy produkt:


Prawda, że proste?
A wy robicie jakieś swoje oleje czy odżywki do włosów?

10 komentarzy:

  1. bo możliwe, że ma polski tytuł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Dzięki za odpowiedź poszukam w ten sposób ^^

      Usuń
  2. JA nic sama nie robię ale po Twoim opisie widać, ze to aż tak trudne nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudne nie jest i korzeń łopianu można pewnie kupić w sklepach zielarskich, więc po co kupować gotowe olejki ^^

      Usuń
  3. ooo, świetny pomysł na olejek! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama nie robię, ale coraz bardziej kusi mnie spróbowanie jakiegoś nowego połączenia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie te wszystkie eksperymenty to nadal byśmy siedzieli w jaskiniach xD

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. A to może czas zacząć, bo to na pewno zdrowsze dla włosów ^^

      Usuń